RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2014

Risotto z grzybami

28 sty

Od grudnia cisza i posucha w naszej kuchni. Żeby nie było, usprawiedliwiona! Za nami święta, zwariowana przeprowadzka do innego miasta, zamieszanie, brak czasu i zaprzyjaźnianie się z nowym miejscem (w tym z miłym sąsiadem :P). Powoli zaprzyjaźniamy się też z nową kuchenką, bardzo sympatyczną zresztą, choć zadanie niełatwe, bo przerzucamy się z gazowej na elektryczną. Ta o wiele dłużej rozgrzewa dno garnka, natomiast wcale nie chce tak szybko ostygnąć jak w przypadku garnka na gazie :) Tak czy siak nasza ukochana jajecznica na chrzest kuchenki wyszła całkiem nieźle.
Nadszedł moment zmierzenia się z czymś nowym.
Tradycyjnie szlaki przecierał ON :)

Risotto, JEGO niezdobyty bastion. Nasłuchał się o nim mitów, jakie to trudne, jak trzeba uważać, jak łatwo coś przeoczyć, a ile to pracy… A w zasadzie to całkiem proste danie, jeśli dobrze się na nim skupimy.
Generalnie od pierwszych chwil, gdy tylko przystąpił do dzieła, w mieszkaniu zaczął się unosić boski zapach grzybów. Risotto to genialne danie do podglądania z boku, jak powstaje. Ta niebywała cierpliwość, doglądanie, mieszanie i – moje ulubione – próbowanie (+ niecierpliwienie się – ONA).

P.S Podobno, jeśli za pierwszym razem risotto nam nie wyjdzie, nie ma się co spinać. Risotto to sztuka sama w sobie, którą prawdopodobnie tylko Włosi wysysają z mlekiem matki :) Wystarczy dobierać dobre produkty, a potem ćwiczyć, ćwiczyć, mieszać i mieszać… Sukces przy takich założeniach gwarantowany ;)


Składniki:
* 150 g ryżu
* szalotka
* 25 dag suszonych borowików
* 1 l bulionu wołowego/drobiowego
* łyżka masła
* łyżka oliwy z oliwek
* ząbek czosnku
* świeżo mielony pieprz
* 15 dag tartego parmezanu
* szczypiorek

Przygotowanie:
1. Szalotkę i czosnek drobno siekamy i szklimy 2 minuty na oliwie w garnku o grubym dnie.
2. Grzyby drobno siekamy, ryż płuczemy na sitku i wrzucamy do garnka.
3. Podlewamy bulionem, tak, by zakryć ryż na ok. 1 cm. Mieszamy, a gdy bulion się zredukuje, a w garnku zrobi się zbyt gęsto, znów podlewamy bulionem. Postępujemy tak do momentu, aż ryż będzie miękki (ale nie zbyt miękki).
4. Na końcu dodajemy masło i parmezan, a całość przyprawiamy pieprzem. Na talerzach posypujemy odrobiną szczypiorku. Voila :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii grzyby, zwykle spod jego ręki

 
 

  • Facebook