RSS
 

Archiwum - Grudzień, 2014

Koktajl kokosowo-ananasowy

31 gru

Ostatnia w tym roku propozycja padła na napój dla „bezalkoholowców” :) Pyszny, orzeźwiający shake na bazie słodkiej śmietanki i soków owocowych to opcja dla wszystkich miłośników słodyczy we wszelakiej postaci. Nie zapominajmy o solidnej dawce lodu i cukru trzcinowego. Słodko i pysznie – i aby tak było przez cały kolejny rok :) 

Koktajl kokosowo-ananasowy

Składniki (na 2 porcje po 250 ml):

* 250-300 ml słodkiej śmietanki
* 100 ml soku ananasowego (np. z puszki)
* 50 ml syropu kokosowego
* 4-5 kostek lodu
* cukier trzcinowy

Koktajl kokosowo-ananasowy

Przygotowanie:

1. W shakerze mieszamy ze sobą śmietankę, sok ananasowy, syrop kokosowy i kostki lodu.
2. Koktajl wlewamy do ulubionych szklanek i posypujemy cukrem trzcinowym.
Voila!

Koktajl kokosowo-ananasowy

 
 

Jabłka pieczone z miodem i żurawiną

28 gru

Jabłka zapiekane w piekarniku to jedna z naszych ulubionych, szybkich przekąsek, gdy mamy ochotę na coś słodkiego, a nic akurat nie mamy pod ręką. Świetnie też pasują do mięs, np. kurczaka z piekarnika lub pieczonej kaczki. Najlepiej smakują oczywiście z własną, domową konfiturą z żurawiny, ale bez oporów sięgamy po gotową, sklepową. Ich słodko-kwaśny smak i niesamowity aromat pozostają w pamięci naprawdę długo…

Pieczone jabłka w miodzie

Składniki:

* 4 jabłka
* 4 czubate łyżki konfitury z żurawiny (lub gotowej ze słoika)
* 4 płaskie łyżki miodu
* cynamon
* opcjonalnie: pół kromki chleba

Pieczone jabłka w miodzie

Przygotowanie:

1. Z jabłek wycinamy ich górną część oraz  gniazda nasienne.
2. Do jabłek wkładamy po kawałku pieczywa, które zatrzyma sok z jabłek, i po solidnej łyżce żurawiny.
3. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i zapiekamy ok. 30 minut – 5 minut przed końcem dodajemy po szczypcie cynamonu i łyżce miodu. Voila!

Pieczone jabłka w miodzie

 

Kukułkówka – pyszna nalewka z kukułek

22 gru

Kukułkówka w tym roku pojawiła się u nas po raz pierwszy. Uznaliśmy, że będzie przepysznym dopełnieniem świątecznych smakołyków i fajną alternatywą dla wszelkich dobrze wszystkim znanych cytrynówek, wiśniówek czy win. Przejrzeliśmy dostępne w sieci receptury, porównaliśmy proporcje i przygotowaliśmy 2 litry cudownego, piekielnie pachnącego likieru (ok. 25% alc.), któremu naprawdę trudno się oprzeć. Kukułkówka im dłużej stoi, tym jest lepsza. I całe szczęście, bo zanim Ona będzie mogła jej porządnie skosztować, minie jeszcze trochę czasu :) Jest naprawdę prosta w przygotowaniu, a jedyną trudnością okazało się dla nas zdobycie dobrych kukułek na wagę…

Kukułkówka - najlepsza nalewka z kukułek

Składniki (na 2 l nalewki – u nas 10 buteleczek 0,2 l):

* 1,2 kg kukułek (u nas od Wawelu)
* 600 ml wody
* 600 ml spirytusu (95%)

Kukułkówka - najlepsza nalewka z kukułek

Przygotowanie:

1. Wodę wlewamy do garnka i wrzucamy kukułki.
2. Mieszając, gotujemy ok. 10 minut, tak, by kukułki całkiem się rozpuściły.
3. Powstały płyn studzimy i przelewamy ok 3/4 wysokości buteleczek.
4. Wlewamy spirytus, zakręcamy butelkę i energicznie mieszamy, by wszystko się dobrze połączyło.
5. Wstawiamy do lodówki – im dłużej w niej pozostanie, tym lepiej się „przegryzie” – czyli mniej wyczuwalny stanie się spirytus, a lepiej – kukułki, a o to chodzi :) Voila!

Kukułkówka - najlepsza nalewka z kukułek

Kukułkówka - najlepsza nalewka z kukułek

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Boże Narodzenie, drinki, napoje

 

Konfitura z żurawiny – najlepsza na zimę i święta

13 gru

Konfitura z żurawiny ma słodko-kwaśny smak i jest nie tylko pyszna, ale i zdrowa – szczególnie zimą. No i idealnie nadaje się na świąteczne podarki :)
Domowe konfitury i przetwory nie goszczą u nas zbyt często, a ich ewentualne zapasy wychodzą spod ręki jednej z naszych Babć. W najlepsze trwa jednak sezon na żurawinę (listopad – grudzień), którą uwielbiamy, a ponieważ święta tuż tuż – postanowiliśmy przygotować nieco zapasów. Żurawina sama w sobie jest nieco cierpka i nie od razu uzyskaliśmy taki jej smak, na jakim nam zależało. Ale udało się. Na pewno – by straciła nieco swej cierpkości – warto ją wcześniej przemrozić przez noc w zamrażalniku (chyba że kupujemy już zamrożone owoce – my wybieramy jednak te świeże). Potrzebuje też sporo cukru, dlatego nie warto modyfikować podanych w przepisie proporcji. Dżem z konfitury można dodawać do herbaty, świetnie smakuje ze świeżą bułeczką, ulubionym pieczywem, serami czy mięsem, np. z kaczki, która zagości u nas w tym roku na święta. 

Konfitura z żurawiny

Składniki (na 5 słoiczków po 100 g):

* 500 g świeżej żurawiny
* 250 g cukru
* 1/2 jabłka
* 1/2 łyżeczki cynamonu
* opcjonalnie: sok wyciśnięty z 1/2 cytryny

Konfitura z żurawiny

Przygotowanie:

1. Żurawinę płuczemy, oczyszczamy i usuwamy niedojrzałe owoce. Wrzucamy do wyższego garnka (bo pryska), zasypujemy cukrem, mieszamy i czekamy, aż żurawina puści sok.
2. Dodajemy pozostałe składniki i gotujemy, mieszając, ok. 40 minut.
3. Gdy porządnie zgęstnieje, wciąż gorącą przekładamy do wyparzonych słoiczków (można je wcześniej podgrzewać w piekarniku nagrzanym do ok. 100 stopni). Odwracamy do góry dnem i zawijamy słoiczki w ciepły koc, by tam sobie przez kilka godzin spokojnie wystygły. Potem wędrują do lodówki. Voila!

Konfitura z żurawiny

 

Pierniczki całuski z migdałami – na święta i nie tylko

12 gru

Dziś chcemy się z Wami podzielić przepisem na pierniczki last minute. Last minute, bo nie trzeba ich przygotowywać na długo przed świętami (choć oczywiście można) i nie potrzebują czasu oraz wyszukanych zabiegów, by zmiękły. Po prostu od razu wychodzą pyszne, aromatyczne i mięciutkie. Wystarczy je wystudzić, zamknąć w puszcze i sięgać po nie za każdym razem, gdy nachodzi nas ochota na małe co nieco. Pierniczki, oprócz tego, że są pyszne, dłuuugo pozostają świeże, choć ciężko im się oprzeć i dać szansę, by mogły się zestarzeć. W tym roku z pewnością zrobimy kilka partii – ta pierwsza była „próbna” i udekorowaliśmy ją tylko płatkami migdałów. Kolejne z pewnością będą nieco bardziej świąteczne. Jeśli wystarczy czasu, być może uda nam się nimi pochwalić :)

Pierniczki z migdałami

Składniki (nam wyszło 60 sztuk 5-centymetrowych pierniczków):
* 100 g miodu + 1 łyżka wody do niego
* 1 płaska łyżeczka przypraw do piernika
* 4 utłuczone goździki
* 300 g mąki pszennej tortowej
* 30 g tłuszczu (najlepiej masła)
* 8 czubatych łyżeczek cukru
* 1 jajko + 1/2 do smarowania pierniczków
* 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej + 2 łyżki przegotowanej wody do niej
* garść płatków migdałowych

Pierniczki z migdałami

Przygotowanie:

1. Miód rumienimy na patelni z przyprawami, odstawiamy i dodajemy łyżkę gorącej wody – studzimy.
2. Mąkę przesiewamy, dodajemy tłuszcz, siekamy nożem na drobne kawałki, mieszamy z cukrem, robimy dołek, dodajemy jajko, ostudzony miód, rozpuszczoną w wodzie sodę i wyrabiamy ciasto – początkowo nożem, potem ręką – tak, by uzyskać jednolitą, gładką masę.
3. Ciasto uformowane w kulkę przykrywamy (np. folią) i wstawiamy do lodówki na pół godziny.
4. Ciasto wałkujemy na grubość ok. 1/2 cm, wykrawamy wybranymi foremkami pierniczki, układamy na papierze do pieczenia, smarujemy pędzelkiem lekko roztrzepanym jajkiem, kładziemy migdały i wstawiamy do nagrzanego do 150 stopni piekarnika. Pieczemy na kasztanowy kolor ok. 10-12 minut. Voila!

Niżej piszemy także, co zrobić, jeśli Wasze pierniczki są zbyt twarde…

Pierniczki z migdałami

Pierniczki z migdałami

Pierniczki z migdałami

Pierniczki z migdałami

Pierniczki całuski z migdałami

Pierniczki z migdałami

Pierniczki z migdałami

Pierniczki z migdałami

Pierniczki z migdałami

Jak przechowywać pierniczki?

Wystarczy zamknąć je w puszce. Jeśli jednak jakimś cudem Wasze wyszły twarde, do puszki włóżcie także skórkę jabłka czy pomarańczy. Pierniczki wciągną ich wilgoć i staną się miękkie. Można je też zostawić odkryte – wtedy wciągną wilgoć z powietrza. Ale my takiej metody jeszcze nie stosowaliśmy.
A może macie jakieś własne sposoby? Podzielcie się nimi :)

Pierniczki z migdałami

Pierniczki z migdałami

Pierniczki z migdałami

Nieco zmodyfikowany na nasze potrzeby przepis na pierniczki pochodzi z naszej niezawodnej towarzyszki – książki „Nastolatki gotują”, rocznik ’88 :)

 

Chińska zupa pikantno-kwaśna (Suan La Tang)

05 gru

Mamy w swojej kolekcji kilka wyjątkowych książek Katarzyny Pospieszyńskiej, nieżyjącej już propagatorki kuchni egzotycznych i autorki wielu książek kulinarnych, m.in. „Kuchni chińskiej” z 1988 roku. Pierwszy raz zajrzeliśmy do niej, chcąc odtworzyć smak dobrze nam znanej z chińskich restauracji zupy ostro-kwaśnej. To nie był ten sam smak. Ani nawet kolor… Ale pokochaliśmy ją od pierwszej łyżki i zrozumieliśmy, że chińska zupa chińskiej zupie nierówna. Oryginalna wersja tej, jaką podaje się w Pekinie, zawiera dwa egzotyczne składniki – zakrzepłą kurzą krew i serek sojowy, ale jak twierdzi autorka, nie są one niezbędne. Uff. Zupa jest po prostu cudowna, zdecydowana w smaku, kwaśna i rozgrzewająca. Nie żałujcie jej octu i chilli ;)

Oryginalny przepis, który podajemy poniżej, mówi o wykorzystaniu mięsa drobiowego. My zastępujemy je często mieloną wołowiną, która – naszym zdaniem – pogłębia i wzbogaca smak zupy. Dodajemy także odrobinę szczypiorku i prażoną cebulkę – po prostu uwielbiamy je w zupach, ale nie są niezbędne.

Chińska zupa ostro-kwaśna (Suan La Tang)

Składniki (dla 4 osób):

* 1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
* 5 łyżek wody
* 3 łyżki sosu sojowego (lub 1 łyżka przyprawy maggi i 2 łyżki wody)
* 5 łyżek octu (6%)
* 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu lub 1/2 łyżeczki chilli
* 1 roztrzepane jajko
* 4 oczyszczone pieczarki
* połowa mięsa z połówki piersi kurczaka
* 1 1/2 łyżeczki smalcu
* 3 łyżki posiekanej cebulo
* 4 szklanki wywaru mięsnego lub rosołu
* 1/2 łyżeczki soli
* 1 łyżeczka oleju sezamowego

"Kuchnia chińska", Katarzyna Pospieszyńska

„Kuchnia chińska”, Katarzyna Pospieszyńska

Przygotowanie:

1. W małej miseczce mieszamy mąkę ziemniaczaną z wodą, sosem sojowym, octem, pieprzem – odstawiamy.
2. Grzyby i mięso kurczaka kroimy w słupki grubości zapałki.
3. Na dużej patelni rozgrzewamy smalec, wkładamy cebulę, smażymy przez 2 minuty, wlewamy wywar, dodajemy pieczarki i mięso, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu 15 minut.
4. Mieszając, wlewamy do zupy mąkę ziemniaczaną połączoną z innymi składnikami, podgrzewamy do zgęstnienia, ciągle mieszając.
5. Mieszamy zupę, aż będzie wirowała i powoli wlewamy mocno roztrzepane jajo (przecedzamy je przez „zęby” widelca tak, aby powstały nitki).
6. Przyprawiamy olejem sezamowym, solą – odstawiamy.
7. Raz jeszcze mieszamy zupę tak, by jajko połączyło się z płynem i od razu podajemy. Voila!

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii grzyby, kurczak, zupy, zwykle razem

 
 

  • Facebook