RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘małe co nieco’

Owsiane placki bananowe bez mąki – idealne na śniadanie

27 lis

Modne słowo dziś się pojawi, a co! Bo będzie super hiper prosty przepis na FIT placki bananowe bez mąki. Szybkie (dosłownie 10 minut!), proste (tylko 3 składniki), pyszne i takie taniutkie :) Jeśli chcecie, aby Wasz poranek w środku tygodnia był inny niż zwykle – macie trzy wyjścia. No chyba że wpadniecie na kolejne. Możecie więc:

1. Przygotować placki dzień wcześniej, a w pracy odgrzać je w mikrofali. Tak, tak, nawet odgrzane w ten sposób nie tracą szczególnie na jakości.

2. Przygotować je dzień wcześniej i zjeść je na zimno. My na przykład bardzo lubimy słodkie placki na zimno. I są zdecydowanie lepszą alternatywą dla kolejnej, nudnej kanapki, w dodatku kupionej w firmowej „kantynie” za 6 zeta. Bleee! :)

3. Przygotować je rano, zjeść świeże i cieplutkie w domu i zacząć swój kolejny najlepszy dzień w życiu :D

Posmarujcie je miodem lub dżemem, dodajcie łyżkę jogurtu, wypijcie do nich swoją ulubioną kawę lub herbatę, a one sprawią, że Wasz dzień zacznie się naprawdę wyjątkowo. Smacznych i zdrowych poranków życzymy!

Składniki (na ok. 10 placków):

* 1 dojrzały banan
* 1 jajko
* 3 łyżki płatków owsianych (górskie, błyskawiczne)
* 2 łyżki oleju rzepakowego do smażenia

Przygotowanie:

1. Płatki, banana i jajko miksujemy na gładką masę.
2. Na rozgrzany olej nakładamy placki łyżką i pieczemy na małym ogniu na wybrany kolor – na zdjęciu poniżej są placki wypieczone delikatnie (to dla Niej) i nieco mocniej (dla Niego).

Bo co kto lubi :)

 

Delikatna zupa krem z dyni i pomidorów

23 lis

Sezon na dynię jakoś nie chce się skończyć. I bardzo dobrze! Dziś banalnie prosty przepis* na zupę dyniową w towarzystwie pomidorów. Kropką nad „i” naszego dania są oczywiście dodatki. W przypadku zupy krem z dyni nie obędzie się u nas bez domowych grzanek – tym razem z pieczywa żytniego, siemienia lnianego, świeżej bazylii i suszonych pomidorków, które dopiero co odkryliśmy i bardzo żałujemy, że tak późno, bo okazują się świetnym kompanem zup i nie tylko. Jeśli macie ochotę na prostą, ale treściwą i rozgrzewającą zupę krem – ta będzie odpowiednia ;)

Składniki (na 2 porcje):

* 300 g dyni olbrzymiej (hubbard)
* 200 g mrożonej włoszczyzny krojonej w paski
* 200 g pomidorów w puszce
* 4 plasterki suszonych pomidorków bez zalewy (u nas firmy Amkez)
* 2 łyżki pestek dyni
* 2 kromki chleba żytniego razowego
* 2 łyżeczki siemienia lnianego
* 2 łyżki oleju rzepakowego
* kilka listków świeżej bazylii
* przyprawy: sól, pieprz, ostra papryka

Przygotowanie:

1. Pokrojoną w drobną kostkę dynię podpiekamy wraz z włoszczyznę na łyżce oleju.
2. Zalewamy ok. 300 ml wody i dodajemy pomidory z puszki wraz z zalewą.
3. Gotujemy chwilkę, aż warzywa będą miękkie.
4. Wszystko miksujemy na gładką masę.

Suszone pomidory Amkez

 

Dodatki:

1. Suszone pomidorki kruszymy na mniejsze kawałki i posypujemy nimi wierzch zupy.
2. Kromki chleba razowego podpiekamy w całości lub kroimy w kostkę (ok. 10 minut w 180 stopniach).
3. Posypujemy siemieniem lnianym.
4. Ozdabiamy listkami świeżej bazylii.

Suszone pomidory Amkez

 

* W tym miejscu ukłon dla naszej nowej kulinarnej mentorki Moniki z Dieta na Miarę.
Monika dba o nasze postępy w mądrym, zdrowym i pysznym gotowaniu.
<3<3<3

 

Koktajl truskawkowy, czyli prosty sposób na świeże truskawki

26 cze

Koktajl ze świeżych truskawek króluje właściwie przez całą wiosnę… U nas jednak, ku licznym zdziwieniom, raczej sporadycznie – z racji tego, że do truskawek nie pałamy przesadnie gorącym uczuciem. Najczęściej truskawki lądują na naszych talerzach w towarzystwie makaronu, jogurtu i cynamonu. Ale jeśli mielibyśmy wybierać, to truskawki pojawiałyby się u nas jedynie zatopione w dobrym szampanie :) No, ale sezon truskawkowy bez choć jednego koktajlu, to wielka plama. Toteż parę razy musi się na przełomie maja i czerwca przydarzyć. A więc jest, ku wieczności – prawdziwie królewski koktajl truskawkowy na wypasie. W naszych ukochanych słoiczkach.
PS Wedle Jego życzenia – zawsze z porządną dawką kefiru i słodyczy w postaci cukru trzcinowego. Na zdrowie!

Koktajl ze świeżych truskawek

Składniki (na 2 porcje 400 ml):

* 400 ml kefiru
* 40 dag truskawek
* 1/2 łyżeczki cynamonu
* cukier trzcinowy (sypiemy do uzyskania odpowiedniego poziomu słodkości)
* opcjonalnie 2-4 kostki lodu

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wrzucamy do melaksera (można wrzucić do miski i użyć blendera) i porządnie miksujemy.
Voila!

 

Domowe batoniki musli w polewie czekoladowej

19 kwi

Coś słodko się u nas ostatnio zrobiło… Bo Ona, ku Jego radości, szuka zdrowych alternatyw dla tradycyjnych słodyczy. Które zresztą On kocha, a Ona… Cóż, miewa wobec nich jedynie ataki niepohamowanej czułości :) Rzadko, ale jednak. Dziś naprawdę świetna rzecz – domowe batony, bogate we wszystko co najlepsze. Podstawa to dobrej jakości błyskawiczne płatki owsiane górskie, orzechy włoskie i żurawina. Choć tak naprawdę składniki możemy mieszać dowolnie, zrezygnować z tych, których akurat nie mamy, a dołożyć więcej tych, które mamy pod ręką lub po prostu bardzo lubimy. Pamiętajcie jednak, że – zanim Wasza masa trafi do lodówki – warto kilka razy jej spróbować. Batony powinny mieć niezbyt słodki i zbity środek. A na zewnątrz chrupiącą polewę. Jeśli nadmiernie dbacie o linię – zrezygnujcie z niej, ale naszym zdaniem to mocna strona naszych batoników (próbowaliśmy obu wersji!) :) 

Batony musli z czekoladą

Składniki (na 10 sztuk):

* 1 szklanka płatków owsianych górskich (u nas ekologiczne Symbio)
* 1/2 szklanki suszonej żurawiny (mogą być rodzynki)
* 1/2 szklanki suszonych daktyli
* 50 g orzechów włoskich
* 2 łyżki płatków migdałowych
* 2 łyżki wiórków kokosowych
* 2 łyżki pestek słonecznika
* płaska łyżka miodu (u nas lipowy)
* gotowa polewa czekoladowa deserowa (lub tabliczka ulubionej gorzkiej lub deserowej)

Domowe batoniki musli w polewie czekoladowej

Przygotowanie:

1. Żurawinę (rodzynki) i daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy.
2. Orzechy mielimy jak najdrobniej, po czym dodajemy do nich żurawinę i daktyle – i jeszcze raz mielimy. Na początku dodawaliśmy odcedzone owoce, jednak okazało się, że po dodaniu ich wraz z wodą, w której się moczyły, masa wychodzi o wiele lepsza w konsystencji. Wybór należy więc do Was.  UWAGA: koniecznie odcedźcie wodę, jeśli Wasze batony będą bez polewy czekoladowej (mogą się rozpadać).
3. Do masy dodajemy pozostałe składniki: migdały, wiórki kokosowe, pestki słonecznika i miód – i jeszcze raz wszystko mielimy.
4. Masę przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy (u nas 13 x 30 cm), mocno ją ugniatamy i wstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę. Po wyjęciu z lodówki kroimy na wybranej szerokości batoniki.
5. Polewę przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu (lub rozpuszczamy tabliczkę czekolady w kąpieli wodnej). Zanurzamy batoniki w polewie i czekamy chwilkę, aż stężeje. Gotowe batony można  znów włożyć i przechowywać w lodówce – nam właśnie takie smakują najbardziej. Voila!

Batony musli w polewie czekoladowej

Batony musli w polewie czekoladowej

Batony musli w polewie czekoladowej

Batony musli w polewie czekoladowej

 

Domowa granola z żurawiną

21 mar

Jedna z wielu odsłon naszego chrupiącego, zdrowego śniadanka :) Pyszna, pachnąca miodem, kokosem i cynamonem granola, czyli domowe musli. Na pewno przypadnie Wam do gustu. Jest cudownie słodka, ma piękny kolor, idealnie komponuje się z mlekiem, kefirem czy ulubionym jogurtem (niestety często znika ze słoiczków zanim te dodatki trafią do naszej lodówki). A jeśli macie wystarczająco cierpliwości, z powstałej w piekarniku masy możecie wyciąć kilka batoników – będą zdrowszą, słodką przekąską niż te, które kupujecie w sklepach ;)

Granola z żurawiną

Składniki:
*200 g płatków owsianych
* 1 łyżka siemienia lnianego
* 3 łyżki pestek słonecznika
* 3 łyżki płatków migdałowych
* 4 łyżki wiórków kokosowych
* 50 g suszonej żurawiny
* 2-3 łyżki miodu
* 1/3 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki imbiru
Granola z żurawiną
Przygotowanie:
1. Wszystkie składniki kładziemy na papierze do pieczenia i dokładnie mieszamy.
2. Pieczemy przez ok. 20-30 minut  (w zależności, jak bardzo chrupiące ma być nasze musli) w 160 stopniach, co jakiś czas mieszając wszystkie składniki.
3. Wyjmujemy blachę z piekarnika i czekamy, aż wystygnie.
4. Jeśli chcemy zrobić batoniki musli, przed przełożeniem granoli do słoiczków delikatnie wycinamy je ostrym nożem.
4. Gotową granolę przechowujemy w słoiczkach lub od razu zjadamy na śniadanie. Voila!
Granola z żurawiną
Granola z żurawiną
Granola z żurawiną
Granola z żurawiną
 

Granola czekoladowa, czyli domowe musli crunchy na śniadanie

03 mar

Nie wiemy, dlaczego tak późno odkryliśmy, że przygotowanie domowej granoli jest tak proste i przyjemne. Naprawdę przyjemne! Zapach mieszanki płatków owsianych, cynamonu, imbiru, kokosa… i całej reszty wspaniałości nęci już po kilku minutach w piekarniku i nie pozwala od niego odejść. Zresztą nie powinniśmy od niego odchodzić na zbyt długo – warto doglądać naszego musli, aż będzie gotowe i co jakiś czas mieszać wszystkie składniki. Dzięki temu nie przypalą się i dobrze się połączą – a to bardzo ważne w przypadku, kiedy używamy miodu i chcemy, aby nasza granola miała dużo chrupiących, posklejanych kawałków. W ten sposób wychodzi nam czasem kilka całkiem zgrabnych batoników musli :) Spróbujcie koniecznie, jeśli lubicie słodkości na śniadanie (do mleka, jogurtu, kefiru) lub po prostu zdrowe, słodkie przekąski.

Granola czekoladowa

Skład:

* 200 g płatków owsianych
* 6 suszonych, niezbyt drobno pokrojonych daktyli
* łyżka siemienia lnianego
* 3 łyżki łuskanych pestek słonecznika
* łyżka gorzkiego kakao
3 łyżki płatków migdałowych
* 4 łyżki wiórków kokosowych
* 2-3 łyżki miodu
* 1/3 łyżeczki cynamonu
* 1/3 łyżeczki imbiru

Granola czekoladowa

Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki kładziemy na papierze do pieczenia i dokładnie mieszamy.
2. Pieczemy przez ok. 20-30 minut  (w zależności, jak bardzo chrupiące ma być nasze musli) w 160 stopniach, co jakiś czas mieszając wszystkie składniki.
3. Wyjmujemy blachę z piekarnika i czekamy, aż wystygnie.
4. Gotową granolę przechowujemy w słoiczkach lub od razu zjadamy na śniadanie :) Voila!

Granola czekoladowa

 

Rafaello z kaszy jaglanej (rafaello bez pieczenia)

24 lut

Rafaello – to sklepowe Ona kocha, On raczej nie przepada. To domowe – oboje mamy ochotę zjeść, zanim dobrze stężeje w lodówce. Cudownie kremowe, delikatne i baaaaardzo kokosowe. Największym atutem, oprócz smaku i konsystencji, jest fakt, że nie wymaga pieczenia. Szybka, prosta robota, a potem tylko czekanie, aż dobrze się schłodzi w lodówce. Jego zapach jeszcze długo nie pozwoli Wam o nim zapomnieć…

Jagielnik rafaello

Składniki:

* 1 szklanka kaszy jaglanej
* ok. 3 szklanki mleka sojowego
* 1/2 szklanki mleka kokosowego
* 1 szklanka wody
* 7 łyżek cukru trzcinowego (lub innego)
* 150 g wiórków kokosowych
* kilka migdałów
* tłuszcz do nasmarowania tortownicy (u nas olej)

Jagielnik rafaello

Przygotowanie:

1. Kaszę wsypujemy do miseczki, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 30 minut. Po tym czasie zmieniamy wodę i czekamy kolejne 30 minut LUB jeśli nam się spieszy, kilkakrotnie przepłukujemy bieżącą wodą.
2. Wsypujemy do garnuszka, zalewamy dwiema szklankami mleka sojowego i szklanką wody. Gotujemy, co jakiś czas mieszając, aż kasza będzie bardzo miękka (ok. 20 min.), a właściwie mocno rozgotowana.
3. Dodajemy wiórki kokosowe (zostawiając trochę na obsypanie ciasta), 1/2 szklanki mleka kokosowego i szklankę mleka sojowego.
4. Słodzimy wedle uznania (u nas ok. 7 łyżek cukru trzcinowego) i gotujemy jeszcze ok. 15 min., pamiętając o mieszaniu masy. Jeśli będzie zbyt gęsta, dodajemy mleko sojowe (lub wodę). Pamiętajmy tylko o tym, by finalnie kasza wchłonęła całe mleko.
5. Całość miksujemy na gładką masę i przekładamy do natłuszczonej i obsypanej wiórkami kokosowymi tortownicy.
6. Na wierzchu układamy migdały i wstawiamy na co najmniej 2 godziny do lodówki.
Voila!

Jagielnik rafaello

Jagielnik rafaello

Jagielnik rafaello

 

Pasta z sardeli – idealna pasta do kanapek

24 lis

Sardele, czyli anchois, jedliśmy już wcześniej, ale nigdy jeszcze nie spotkaliśmy się z nimi w naszej kuchni. Teraz nadarzyła się okazja – podczas ostatnich warsztatów kulinarnych z Karolem Okrasą i Dorotą Wellman dostaliśmy w prezencie mnóstwo pyszności, a wśród nich słoiczek właśnie tych tłustych, słonych i naprawdę smakowitych rybek. Na pierwszy ogień coś naprawdę prostego, czyli pyszna, kremowa pasta z sardeli, z serkiem śmietankowym, jajkiem i ogórkiem. Sardele są bardzo słone, dlatego do pasty nie dodaliśmy już soli. Pasta z anchois świetnie nadaje się do kanapek lub faszerowania, np. jajek czy koktajlowych wafelków. 

pasta z sardeli

Składniki:

* 6 filecików anchois w oleju
* 2 jajka na twardo
* 150 g śmietankowego serka do smarowania (np. Almette)
* 1 średni ogórek konserwowy
* pieprz

Opcjonalnie: drobno posiekany szczypiorek, świeżo tarty parmezan

Pasta z sardeli

Przygotowanie:

1. Fileciki i ogórka kroimy w drobniutką kostkę, a jajko rozgniatamy widelcem.
2. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą łączymy, przyprawiamy pieprzem i posypujemy szczypiorkiem.
3. Wstawiamy do lodówki na ok. 30 minut. Voila!

pasta z sardeli

pasta z sardeli

pasta z sardeli

pasta z sardeli

 

Jajka faszerowane pieczarkami

26 mar

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami. Trudno nam w to uwierzyć…  W naszej lodówce wciąż chłodzi się bożonarodzeniowa kukułkówka, a tu czas najwyższy pomyśleć o pisankach. Podrzucamy przepis na pyszne faszerowane jajka, których u nas nie może zabraknąć na świątecznym stole. Zdjęcia zrobiliśmy w zeszłym roku, ale i w tym jajka pojawią się w niezmienionej formie :)

Jajka faszerowane pieczarkami

Składniki:

* 5 jajek
* 5 małych pieczarek
* 1 1/2 łyżki majonezu
* sól, pieprz
opcjonalnie: ogórek kwaszony

Jajka faszerowane pieczarkami

Przygotowanie:

1. Jajka obieramy, kroimy na połówki i wyciągamy żółtka. Przekładamy do miseczki.
2. Oczyszczone pieczarki kroimy w plasterki i grillujemy 3 minuty, po czym kroimy w drobną kostkę i przekładamy do miseczki z żółtkami.
3. Dodajemy majonez, sól i pieprz (ewentualnie pokrojonego w drobną kosteczkę ogórka). Łączymy całość widelcem i wypełniamy farszem białka.
4. Dekorujemy koperkiem lub natką pietruszki. Voila!

 

Klasyczne placuszki z jabłkami

16 sty

Ile domów, tyle placków z jabłkami. Nie zdarzyło nam się, kosztując placki u kogoś, trafić na identyczne smaki, kolor czy strukturę. I to jest chyba w plackach najfajniejsze. U każdego smakują inaczej, ale zawsze wyjątkowo. My uwielbiamy te kwaskowate – zależy od jabłek, z dodatkiem cukru wanilinowego i obowiązkowo z cukrem pudrem. Kochamy te mięciutkie w środku i lekko chrupiące na wierzchu. Na gorąco – ten moment, kiedy kosztujemy pierwszego ściągniętego z patelni placka, sprawdzając, czy aby na pewno już doszedł… i te na zimno – kiedy odpoczywają sobie na dużym talerzu, a my co chwilkę podchodzimy do niego, dochodząc do wniosku, że znikają zdecydowanie za szybko… Oto nasz najprostszy sposób na puchate placuszki z jabłkami. 

Placki z jabłkami

Składniki (na 25 placuszków):

* 4 małe jabłka
* 2 jajka
* 200 ml mleka 2%
* 200 g mąki
* szczypta soli
* 1 łyżka cukru wanilinowego
* 2 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
* olej do smażenia
* cukier puder do posypania
Placki z jabłkami
Przygotowanie:
1. Jabłka obieramy i kroimy na niezbyt duże kawałki.
2. Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka mieszamy z mlekiem, mąką, solą, cukrem na gładkie ciasto.
3. Z białek ubijamy pianę i delikatnie mieszamy z przygotowanym ciastem. Następnie dodajemy jabłka i ponownie mieszamy.
4. Na patelni rozgrzewamy olej (ok. 1,5 cm) i dużą łyżką nakładamy porcje ciasta. Smażymy z obu stron na lekko złoty kolor.
5. Placuszki wykładamy na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
6. Gdy placki wystygną, posypujemy cukrem pudrem. Voila!

Placki z jabłkami

Placki z jabłkami

Placki z jabłkami

 Placki z jabłkami

 
 

  • Facebook